Poradnik AGD Podróże Konserwacja Wyposażenie Akumulatory Kalkulatory Baza firm
Testy produktów

EuroCarry Adventure Roof do VW T5/T6 – poprzeczki dachowe bez kombinowania

Filip Mączyński 2 min czytania
EuroCarry Adventure Roof do VW T5/T6 – poprzeczki dachowe bez kombinowania

EuroCarry Adventure Roof to jeden z tych dodatków, które doceniłem dopiero po kilku wyjazdach vanem, a nie przy pierwszym oglądaniu katalogu. W VW T6 kolegi woziłem na dachu lekką skrzynię, mokre maty i składane wiosło, czyli rzeczy, których naprawdę nie chcę upychać w środku. Zestaw dwóch aluminiowych poprzeczek ma 1270 mm długości i waży 4 kg, więc sam w sobie nie zabija ładowności. W 2026 cena w Soltronic to 783,39 zł netto, czyli około 963,57 zł brutto.

Do czego się nadaje

Te poprzeczki są robione pod VW T5 z lat 2003–2015 i VW T6 od 2015 roku, oczywiście przy założeniu, że auto ma odpowiednie relingi dachowe. U mnie największy sens widzę w vanach typu California, Multivan po konwersji albo krótkich campervanach, gdzie każdy litr garażu jest na wagę złota. Na dachu ląduje box, uchwyty na narty, lekki bagażnik pod SUP albo akcesoria plażowe, ale nie traktowałbym tego jako zaproszenia do wrzucania połowy warsztatu nad głowę. Jeśli planujesz wozić deskę lub kajak, warto wcześniej przejrzeć mój tekst o tym, jak ogarnąć kajak i SUP w kamperze, bo samo przykręcenie belek to dopiero połowa tematu.

Montaż i parametry, które mają znaczenie

EuroCarry Adventure Roof dla VW T5/T6 to zestaw dwóch aluminiowych elementów, każdy o długości 1270 mm. Masa kompletu wynosi 4 kg, co jest rozsądne, bo przy vanach dach szybko staje się miejscem, gdzie nieświadomie dokładamy 20, 30 albo 40 kg. Aluminium jest tu dobrym wyborem: nie rdzewieje jak tania stal, łatwiej je zdjąć po sezonie i nie robi z auta drabiny strażackiej. Montaż na relingach jest prosty, ale ja zawsze po pierwszych 50–80 km robię kontrolę dokręcenia. Po autostradzie, bocznym wietrze i deszczu wychodzi, czy wszystko leży równo i czy nie ma gwizdu przy 100 km/h.

Co realnie potrafi w trasie

Największa zaleta takich poprzeczek to porządek w środku auta. Mokry pokrowiec po desce, brudne kliny czy składany stolik nie muszą jechać obok pościeli. W T6 z krótkim rozstawem osi różnica jest ogromna, bo bagażnik szybko zamienia się w Tetrisa. Trzeba jednak pamiętać o wysokości auta: po dołożeniu boxa albo uchwytów nagle parking podziemny i gałęzie na leśnym postoju przestają być abstrakcją. Jeżeli myślisz też o rowerach, to dach przy vanie jest możliwy, ale mało wygodny; w praktyce częściej odsyłam ludzi do poradnika o tym, jaki bagażnik rowerowy do kampera wybrać, bo dźwiganie e-bike’a na dach T6 to proszenie się o kłopoty.

Plusy, minusy i czy warto

Plusy są proste: niska masa 4 kg, sensowna długość 1270 mm, kompatybilność z popularnymi VW T5/T6 i cena poniżej tysiąca zł brutto. Minusy? To nie jest system dla kogoś, kto nie ma relingów albo chce zrobić z dachu stały taras wyprawowy. Trzeba też uczciwie policzyć ładowność, bo belki ważą mało, ale box, krzesła, deska i mokry sprzęt potrafią dołożyć sporo kilogramów wysoko nad środkiem ciężkości; do takich wyliczeń używam kalkulatora ładowności i DMC. Moim zdaniem zestaw EuroCarry Adventure Roof warto kupić, jeśli jeździsz VW T5/T6 turystycznie i brakuje Ci miejsca w środku, ale nie wtedy, gdy szukasz rozwiązania do ciężkich ładunków albo masz vana używanego głównie po mieście.