Wideorejestrator w kamperze: co nagrywałem i co faktycznie warto kupić
Wideorejestrator w kamperze założyłem po tym, jak na S7 osobówka wcisnęła mi się przed zderzak i hamowała bez powodu. W moim Ducato kamera nie jest gadżetem, tylko normalnym elementem bezpieczeństwa, tak jak TPMS czy dodatkowe zamki. Przez ostatni sezon jeździłem z Viofo A229 Pro, a wcześniej testowałem Garmin Dash Cam 67W i tanią 70mai A810.
Jaki model wybrałem po trasie, a nie z katalogu

U mnie najlepiej sprawdził się Viofo A229 Pro 2CH, czyli kamera przód i tył z sensorem Sony Starvis 2. W 2026 roku komplet kosztuje około 1690-1850 zł, do tego karta microSD 256 GB klasy Endurance za 160-220 zł. Obraz z przodu w 4K jest na tyle czytelny, że tablice widziałem nawet wieczorem na obwodnicy Olsztyna, gdzie latarnie robią paskudne refleksy na szybie.
Garmin Dash Cam 67W jest mniejszy i prostszy, kosztuje około 980 zł, ale nagrywa tylko przód i przy dużej szybie Ducato musiałem go przykleić dość wysoko. Plus za komendy głosowe i aplikację Garmin Drive, minus za przeciętną jakość nocą. 70mai A810 za 620-750 zł daje niezły obraz, ale w moim egzemplarzu aplikacja potrafiła się rozłączyć dokładnie wtedy, gdy chciałem szybko zgrać nagranie na parkingu pod Brnem.
Montaż w Ducato: zasilanie, przewody i widoczność
Nie lubię kabli wiszących przy lusterku, więc w Ducato X290 poprowadziłem przewód pod podsufitką, słupkiem A i dalej do skrzynki bezpieczników. Do Viofo użyłem oryginalnego hardwire kit HK4 za około 95 zł i dwóch adapterów bezpiecznika mini za 25 zł. Stały plus wziąłem z obwodu zapalniczki tylnej zabudowy, a ACC z bezpiecznika radia, ale zawsze miernikiem, nie „na oko”.
Tylną kamerę przykleiłem od środka na górnej części szyby drzwi garażowych, bo na zewnątrz szybko łapie brud i sól. Przewód 6 metrów w blaszaku wystarczył na styk, w półintegrze brałbym od razu przedłużkę 8 metrów za około 70 zł. Ważny drobiazg: filtr CPL za 70-100 zł naprawdę redukuje odbicia deski, szczególnie gdy jedzie się pod słońce przez Czechy albo po mokrej autostradzie.
Tryb parkingowy i pobór prądu na postoju
Tryb parkingowy kusi, ale w kamperze trzeba liczyć ampery. Viofo w trybie low bitrate pobierało u mnie około 0,35-0,45 A z instalacji 12 V, więc przez dobę zabierało mniej więcej 9-11 Ah. Przy LiFePO4 200 Ah to nic strasznego, ale przy starym AGM 95 Ah po trzech nocach bez słońca już bym się zastanawiał.
Ustawiłem odcięcie napięcia na 12,2 V, żeby nie obudzić się z martwym akumulatorem rozruchowym. Na dziko nad Narwią kamera nagrała mi nocne obijanie się gałęzi o tył auta i jednego ciekawskiego lisa, ale na zatłoczonym parkingu w Wenecji złapała też gościa, który oparł rower o moje drzwi. To nie zastąpi alarmu Thitronik WiPro III za około 2900 zł, ale jako dowód po szkodzie parkingowej jest dużo lepsze niż opowieść „panie, samo się stało”.
Praktycznie: nie zostawiam nagrywania audio włączonego na stałe, bo potem w kabinie słychać każdą rozmowę. W Polsce nagrywanie trasy na własny użytek jest normalne, ale wrzucając film do sieci zamazuję twarze i tablice. W Austrii czy Luksemburgu wolę mieć kamerę działającą dyskretnie i nie bawić się w publikowanie, bo przepisy prywatności są tam ostrzejsze niż u nas.
Czy tani wideorejestrator ma sens w dużym kamperze?
Ma sens, jeśli jeździsz głównie w dzień i chcesz po prostu mieć zapis zdarzenia. Ja do ciężkiego auta brałbym jednak model z dobrą nocą, GPS i tylną kamerą, bo martwe pole za kamperem jest duże, a różnica między nagraniem „coś widać” i „widać tablicę” bywa warta kilkaset złotych.