Wyjazd kamperem Bieszczady to propozycja dla tych, którzy szukają ciszy, dzikiej przyrody i widoków, jakich nie znajdą nigdzie indziej w Polsce. Bieszczady to najdziksze polskie góry, gdzie zamiast tłumów czekają rozległe połoniny, puszcza karpacka i śpiew ptaków. Na wąskich górskich drogach kamper staje się domem z widokiem na bezkresne zielone szczyty, a wieczory przy ognisku pod gwiazdami zostają w pamięci na długo.
Najlepsze trasy kamperem Bieszczady
Podróż kamperem po Bieszczadach najlepiej zacząć od Sanoka, gdzie warto odwiedzić Muzeum Budownictwa Ludowego z oryginalną zabudową łemkowską. Stamtąd droga wiedzie przez Lesko i Solinę nad wielkie jezioro solińskie, które zachwyca turkusowym kolorem wody i otaczającymi je wzgórzami. Z Soliny kierujemy się na południe do Ustrzyk Górnych i Wetliny, serca Bieszczadów Wysokich. Na tej trasie kamperowej przez Polskę każdy odcinek oferuje nowe odkrycia, od drewnianych cerkwi wpisanych na listę UNESCO po dzikie doliny z krystalicznymi potokami. Drogi są kręte i wąskie, więc warto jechać spokojnie i korzystać z zatok mijankowych.

Połoniny i szlaki piesze
Bieszczady słyną z połonin, czyli rozległych łąk powyżej górnej granicy lasu. Wejście na Tarnicę, najwyższy szczyt polskich Bieszczadów o wysokości tysiąca trzechset czterdziestu sześciu metrów, to obowiązkowy punkt programu. Szlak z Ustrzyk Górnych nie jest trudny technicznie, ale wymaga kondycji. Równie piękna jest Połonina Caryńska, gdzie rozciąga się widok na niemal całe pasmo. Kamper parkujemy na parkingach przy szlakach, a sama wędrówka zajmuje od trzech do sześciu godzin w zależności od trasy. Dla mniej wprawionych idealne będą niższe szlaki wzdłuż Sanu i Wetlinki.
Miejsca postojowe i kempingi
W Bieszczadach oficjalnych kempingów jest mniej niż nad morzem, ale za to panuje na nich prawdziwie kameralna atmosfera. Kemping w Wetlinie oferuje piękne położenie u stóp połonin, a okolice Soliny mają kilka miejsc z widokiem na jezioro. Warto pamiętać, że nocleg na dziko w Bieszczadzkim Parku Narodowym jest zabroniony, choć poza parkiem wiele prywatnych posesji oferuje możliwość postawienia kampera za symboliczną opłatą. Mieszkańcy są gościnni i chętnie dzielą się opowieściami o regionie.
Kiedy jechać i na co uważać
Najpiękniejsza pora na wyjazd kamperem w Bieszczady to przełom maja i czerwca, gdy połoniny pokrywa zielony dywan z kwitnącymi krokusami, oraz wrzesień i październik z eksplozją jesiennych barw. Latem bywa ciepło i przyjemnie, ale weekendy potrafią być tłoczne. Przed pierwszą podróżą kamperem w góry sprawdź stan techniczny hamulców i opon, bo bieszczadzkie serpentyny potrafią być wymagające. Tankuj do pełna przed wjazdem w park, bo stacji benzynowych jest tu bardzo niewiele.
Czy duży kamper poradzi sobie na drogach w Bieszczadach?
Większość głównych dróg jest przejezdna dla pojazdów do siedmiu metrów, ale boczne drogi bywają bardzo wąskie i strome. Jeśli podróżujesz dużym kamperem, trzymaj się dróg wojewódzkich i unikaj lokalnych skrótów. Mniejsze busy kempingowe mają tu zdecydowaną przewagę nad wielkimi integralami.
Jakie zwierzęta można spotkać w Bieszczadach?
Bieszczady zamieszkują niedźwiedzie brunatne, wilki, rysie i żubry. Spotkanie dzikiego zwierzęcia na szlaku jest rzadkie, ale możliwe. Należy zachować spokój, nie karmić zwierząt i utrzymywać dystans. Wieczorem warto zamknąć resztki jedzenia w kamperze, aby nie przyciągać niechcianych gości na kemping.
