Mini zmywarka w kamperze: luksus czy realna oszczędność wody?
Mini zmywarka trafiła do mojego Ducato trochę z przekory, bo zawsze uważałem ją za gadżet dla ludzi z nadmiarem miejsca. Po dwóch wyjazdach, jednym na Mazury i drugim w okolice Dolomitów, zmieniłem zdanie, ale tylko pod pewnymi warunkami. Testowałem Daan Tech Bob, Klarstein Amazonia Mini i tańszą MPM MZW-05, mierząc wodę z kanistra, pobór z Victrona i hałas w nocy. Nie jest to sprzęt dla każdego, ale przy dwóch osobach i gotowaniu w kamperze potrafi zrobić robotę.
Ile miejsca i wody naprawdę zabiera?

U mnie Daan Tech Bob stanął na wysuwanej półce pod blatem, obok lodówki Dometic CRX 80. Ma około 34 cm szerokości, 49 cm głębokości i waży niecałe 11 kg, więc nie jest to coś, co wrzuca się luzem do szafki. W 2026 roku kosztuje zwykle 1990-2290 zł, zależnie od koloru i wersji z modułem UV.
Klarstein Amazonia Mini jest większa i tańsza, widziałem ją za 1399-1599 zł, ale w moim Ducato przeszkadzała przy otwieraniu szuflady. MPM MZW-05 za około 1190 zł kusi ceną, jednak plastikowe zawiasy i głośniejsza pompa od razu czuć pod ręką. Do weekendowego używania wystarczy, do dłuższej trasy wybrałbym jednak Boba.
Największe zaskoczenie to woda. Program szybki w Bobie zużywał mi 2,9-3,2 litra, mierzone z baniaka Fiamma 23 l, a ręczne mycie po obiedzie dla dwóch osób brało 7-10 litrów, nawet gdy zakręcałem kran. Na Mazurach, stojąc trzy dni bez serwisu, to była różnica między spokojem a szukaniem punktu z wodą w Park4Night.
Prąd, przetwornica i realny pobór
Mini zmywarka nie lubi słabej instalacji 230V. Bob ma grzałkę około 1000 W, Klarstein u mnie dochodził chwilowo do 1200 W, a MPM trzymał okolice 1050 W. Na słupku 6 A w Austrii Bob działał bez wybijania, ale czajnika już w tym czasie nie włączałem.
Z akumulatora LiFePO4 200 Ah i przetwornicy Victron MultiPlus 12/1600/70 zmywanie było możliwe, choć bez szału. Jeden cykl szybki z podgrzaniem wody zabierał mi średnio 32-38 Ah z instalacji 12V, licząc straty przetwornicy. Gdy wlewałem do zbiornika zmywarki ciepłą wodę z Truma Combi, pobór spadał do około 16-20 Ah.
Na starym inwerterze Volt Polska Sinus Pro 1500 W za 650 zł MPM ruszał, ale przy starcie pompy było słychać buczenie i raz przetwornica weszła w błąd. Po przesiadce na Victrona, dziś około 4200 zł, problem zniknął. Renogy 2000 W, który montowałem koledze w Transicie, też dał radę, ale wentylator był bardziej upierdliwy podczas kolacji.
Codzienne używanie: chemia, hałas i brudne garnki
Nie wożę klasycznych tabletek, bo w małej zmywarce często zostawał osad. Najlepiej sprawdził mi się proszek Somat Classic, sypany po pół łyżeczki, i sól Finish w małym pojemniku. Płyn nabłyszczający odpuściłem, bo przy krótkich wyjazdach nie widziałem różnicy, a jedna butelka mniej w szafce to zawsze plus.
Hałas jest akceptowalny, ale nie bajkowy. Bob pokazywał mi aplikacją sonometru w telefonie 47-50 dB przy łóżku, Klarstein około 53 dB, MPM potrafił stuknąć pompą tak, że pies podnosił głowę. W dzień mi to nie przeszkadza, nocą używam tylko wtedy, gdy stoję na kempingu i nikomu nie buczy za ścianą.
Do środka wchodzą dwa talerze, dwa kubki, sztućce i mała patelnia 20 cm bez rączki. Garnek po makaronie albo patelnia po jajecznicy nadal często wymagają ręki i gąbki Vileda. Największy sens widzę po śniadaniu i kolacji, gdy zlew nie zamienia się w magazyn brudnych naczyń.
Odpływ puściłem wężem do kanistra szarej wody, nie do zlewu, bo raz piana cofnęła mi się przez syfon. Wąż zabezpieczyłem opaską Norma za kilka złotych i od tamtej pory nic nie wyskoczyło na zakrętach. Przy montażu warto też dać matę antypoślizgową, bo urządzenie podczas jazdy potrafi powoli „wędrować” po półce.
Czy mini zmywarka ma sens w małym kamperze?
Ma sens, jeśli gotujesz codziennie, masz minimum 150-200 Ah LiFePO4 i przetwornicę z prawdziwym sinusem. Do okazjonalnych kanapek i kawy szkoda miejsca oraz 1200-2200 zł, bo dobra miska i mały perlator zrobią prawie to samo.