Kenwood DMX9720XDS: duży ekran 10,1 cala do kampera
Kenwood DMX9720XDS od razu przyciągnął mnie ekranem, bo w kamperze duży wyświetlacz to nie gadżet, tylko wygoda. U mnie w Ducato najczęściej walczę nie z brakiem aplikacji, ale z odblaskami, małymi ikonami i nerwowym celowaniem palcem na dziurawej drodze. Ten moniceiver ma panel 10,1 cala, czyli 25,7 cm, rozdzielczość HD 1280 x 720 px i pojemnościowy dotyk, więc celuje w półkę sprzętu do aut, którymi naprawdę jeździ się daleko. Cena na 2026 rok to 4056,33 zł netto, czyli około 4989 zł brutto.
Dlaczego wybrałem właśnie ten moniceiver?
Wybrałem Kenwood DMX9720XDS, bo spośród podanych produktów to najbardziej zmienia codzienną jazdę kamperem. Podnóżek czy naczynia są miłe, ale duży ekran w kabinie robi różnicę przy nawigacji, manewrach i obsłudze muzyki. Montowałem już większe jednostki w Transicie i Crafterze: po tygodniu człowiek przestaje traktować je jak luksus, a zaczyna jak element bezpieczeństwa. Przy kamperze 6,4–7,4 m długości widoczna mapa, większe przyciski i czytelne komunikaty są ważniejsze niż efekt „wow”. Jeśli dopiero układasz kokpit, warto zestawić taki ekran z tym, jak korzystasz z telefonu i tras kamperowych; dobrym punktem odniesienia jest mój tekst o nawigacji GPS dla kamperów.
Co realnie daje ekran 10,1 cala?
Największy plus to czytelność. Panel LCD HD 1280 x 720 px nie brzmi dziś kosmicznie przy tabletach, ale w samochodzie jest zupełnie wystarczający, bo patrzymy na niego z większej odległości i pod kątem. Kenwood podaje szerokie kąty widzenia, wysoką jasność oraz białe podświetlenie LED; to ważne, bo w Ducato słońce potrafi wejść przez boczną szybę tak, że tańsze stacje robią się mleczne. Pojemnościowy panel elektrostatyczny działa jak nowoczesny smartfon, czyli bez wciskania paznokciem. W praktyce doceniam to na rondach i zjazdach, gdy chcę szybko zmienić skalę mapy albo przełączyć widok. Trzeba tylko pamiętać, że 10,1 cala wymaga miejsca: przed zakupem mierzę, czy ekran nie zasłoni nawiewów, awaryjnych i uchwytu na kubek.
Montaż w kamperze: gdzie mogą być schody?
W typowym blaszakowym kamperze największym problemem nie jest samo radio, tylko otoczenie: ramka, wiązka, CAN, kamera cofania i anteny. Przy tak dużym ekranie sprawdzam też, czy po ustawieniu fotela i kierownicy nie zahaczam dłonią o panel podczas wrzucania biegu. W półintegrach na Ducato bywa łatwiej, w zabudowanych vanach z dodatkowymi półkami nad deską trzeba mierzyć dwa razy. Jeżeli planujesz kamerę cofania albo podgląd haka, taki wyświetlacz ma sens, bo obraz jest duży i nie trzeba zgadywać, czy za rowerami stoi słupek. Przy okazji warto poczytać mój test, jak zachowuje się kamera cofania w kamperze, bo słaby sygnał wideo potrafi zepsuć nawet najlepszy ekran. Do budżetu doliczyłbym adaptery, ramkę i robociznę; realnie montaż potrafi podnieść koszt o kilkaset złotych.
Czy warto dopłacić prawie 5 tysięcy brutto?
Moim zdaniem warto, jeśli kamper jest autem wyprawowym, a nie tylko weekendowym busem na lokalne wyjazdy. Za około 4989 zł brutto dostajemy markowy moniceiver z dużym ekranem HD, jasnym podświetleniem i dotykiem, który nie męczy w trasie. Nie kupowałbym go do starej przyczepy holowanej dwa razy w roku ani do auta, w którym i tak używasz wyłącznie telefonu w uchwycie. Kupiłbym go natomiast do vana rodzinnego, półintegry z kamerą cofania i każdego kampera, gdzie kierowca często jedzie sam i chce mieć wszystko pod ręką. Audio też zyskuje, choć cudów bez dobrych głośników nie będzie; temat sensownego nagłośnienia rozbierałem osobno w poradniku o systemie audio do kampera. Jeśli budżet pozwala, moniceiver Kenwood DMX9720XDS jest jednym z tych dodatków, które czuć przy każdym kilometrze, a nie tylko na zdjęciu z montażu.