Prąd zimą w kamperze: mój zestaw na trzy noce bez słupka
Prąd zimą w kamperze to u mnie nie teoria, tylko trzy noce pod Giżyckiem przy -6°C i bez podpięcia do słupka. W Ducato mam ogrzewanie diesla, lodówkę kompresorową i trochę elektroniki, więc szybko widać, czy instalacja jest zrobiona z głową. Po kilku zimowych postojach zmieniłem akumulator, dołożyłem mocniejsze ładowanie z alternatora i przestałem wierzyć w „jakoś starczy”. Poniżej mój realny zestaw na sezon 2026, z cenami i błędami, które sam przerobiłem.
Najpierw policzyłem zużycie, a nie panele
Największy błąd, jaki widzę u znajomych, to zaczynanie od pytania: „ile watów solara na dach?”. Zimą solar jest dodatkiem, nie fundamentem. U mnie Dometic CRX 80 w chłodnej budzie bierze około 18-25 Ah na dobę, Webasto Air Top 2000 STC po rozruchu zjada zwykle 10-14 Ah przez noc, a router Teltonika RUTX11 z anteną dachową dorzuca kolejne 8 Ah.
Do tego dochodzi światło LED, pompa Shurflo, ładowanie dwóch telefonów, Garmin Camper 895 i laptop przez USB-C. W spokojny zimowy dzień wychodzi mi 55-70 Ah z instalacji 12 V, bez ekspresu i bez suszarki żony. Zanim kupisz drugi akumulator, wrzuć swoje odbiorniki w kalkulator zużycia energii, bo tam od razu widać, że mały telewizor przez cztery godziny potrafi zrobić większą dziurę niż pompka wody przez tydzień.
Przetwornicę 230 V w zimie traktuję jak narzędzie, nie jak domowe gniazdko. Victron Phoenix 12/1200, koszt około 1900 zł w 2026 roku, odpala ładowarkę aparatu i mały blender, ale czajnik 1800 W zostawiłem w domu. Wodę grzeję na gazie, kawę robię w kawiarce Bialetti, a laptopa ładuję z przetwornicy tylko wtedy, gdy naprawdę muszę.
LiFePO4 200 Ah i mocne ładowanie z alternatora
Po sezonie na AGM 2x95 Ah miałem dość patrzenia na napięcie jak na horoskop. W praktyce zimą mogłem bezpiecznie zużyć może 90 Ah, a po dwóch nocach ogrzewanie zaczynało nerwowo mrugać. W 2026 sensowny LiFePO4 200 Ah z grzaniem i Bluetooth kosztuje 2900-3800 zł, zależnie od marki; u mnie siedzi Renogy 12 V 200 Ah Smart Lithium, kupiony za 3290 zł.
Nie poszedłem w najtańszą baterię bez grzania, bo zimowe ładowanie poniżej zera to proszenie się o kłopoty. BMS odcina ładowanie na mrozie, ale mata grzewcza w obudowie sprawia, że po pół godzinie jazdy akumulator normalnie przyjmuje prąd. Dla porównania Victron LiFePO4 NG 200 Ah to już okolice 7600 zł plus osprzęt, świetne rozwiązanie, ale do mojego busa za drogie.
Kluczowy był montaż DC-DC. Mam Victron Orion XS 12/12-50A za około 1800 zł i to jest jedna z tych części, które naprawdę czuć w trasie. Po dwóch godzinach jazdy z Pisza do Augustowa wróciło mi około 85 Ah, czego stary separator nigdy nie zrobił; jeśli rozważasz tańszą opcję, zobacz też moje wcześniejsze porównanie ładowarki DC-DC Victron i Renogy.
Do kontroli mam Victron SmartShunt 500A, dziś około 640 zł. Napięcie przy LiFePO4 mówi niewiele, a procenty z aplikacji ratują decyzje: zostać nad jeziorem jeszcze noc czy ruszyć rano po bułki i prąd. Raz w Suwałkach SmartShunt pokazał mi 22% po pracy zdalnej i wtedy odpuściłem ogrzewanie bojlera z przetwornicy, co pewnie uratowało noc bez alarmu niskiego napięcia.
Solar zimą pomaga, ale nie robi cudów
Na dachu mam dwa sztywne panele 180 W, razem 360 W, spięte przez Victron SmartSolar MPPT 100/30 za około 720 zł. Latem to bajka, zimą w pochmurny dzień na Mazurach widziałem 80-180 Wh, czyli czasem mniej niż zjada router i lodówka. Przy czystym niebie i śniegu dookoła potrafiło wpaść 500-650 Wh, ale tylko gdy dach był odśnieżony.
Dlatego wożę miękką szczotkę Fiskars i nie żałuję 5 minut po śniadaniu. Panel pod warstwą mokrego śniegu daje dokładnie nic. Jeśli stoisz długo pod lasem, bardziej pomaga panel walizkowy 200 W za 850-1100 zł, bo można go wystawić na słońce, podczas gdy kamper stoi równo i wygodnie.
Przerabiałem też dokładanie elastycznego panelu na dach, ale zimą wolę sztywny moduł w ramie. Mniej się grzeje latem, łatwiej go umyć i nie odkleja się na mrozie. O ustawieniu paneli poza sezonem dobrze pisałem przy temacie fotowoltaiki w kamperze jesienią, bo te same zasady działają zimą, tylko efekt jest jeszcze bardziej brutalny.
Na słupku używam ładowarki Victron Blue Smart IP22 30A, koszt około 1050 zł. Na kempingu z bezpiecznikiem 6 A ustawiam niższy prąd i nie wywala mi zabezpieczenia przy jednoczesnym grzaniu wody. Po zimie wiem jedno: 200 Ah LiFePO4, DC-DC 50 A i 300-400 W solaru to rozsądne minimum dla kogoś, kto chce stać dwie, trzy noce bez nerwowego odpalania silnika.
Czy 200 Ah LiFePO4 wystarczy na zimowy weekend?
Tak, jeśli ogrzewanie masz na diesla lub gaz, a 230 V używasz z głową. U mnie 200 Ah wystarcza na trzy noce przy lekkim mrozie, ale przy pracy na laptopie i pochmurnym niebie planuję przejazd co drugi dzień. Bez DC-DC brałbym od razu większy akumulator albo częściej szukał słupka.