Primus Moja Stove: jednopalnikowa kuchenka gazowa pod markizę
Primus Moja Stove to kuchenka, którą wybrałbym nie do zabudowy, ale do codziennego gotowania pod markizą. U mnie w Ducato takie jednopalnikowe stanowisko ratuje poranki, gdy nie chcę smażyć jajek w środku i potem wietrzyć tapicerki. Model ma 3000 W mocy, waży 2,3 kg i w 2026 kosztuje 617,82 zł netto, czyli około 759,92 zł brutto. W ofercie Soltronic znajdziecie ją jako Primus Moja Stove, z adapterem do butli 5-33 kg.
Do czego się nadaje w kamperze
Największy sens widzę na postojach dłuższych niż jedna noc: kemping, dziki plac przy jeziorze, parking narciarski z osłoną od wiatru. Jeden palnik brzmi skromnie, ale 3000 W to już normalna moc do czajnika, patelni 28 cm albo garnka z makaronem. Ja takie kuchenki stawiam na stabilnym stole, nie na cienkim składanym blacie, bo przy pełnym garnku liczy się sztywność. Jeśli dopiero układacie kuchnię w vanie, warto równolegle przejrzeć mój poradnik o tym, jak ogarnąć gotowanie w kamperze bez zamieniania wnętrza w smażalnię.
Gaz, moc i realne zużycie
Primus podaje moc 3000 W, więc przy pełnym ogniu teoretyczne zużycie propanu-butanu wychodzi w okolicy 220-240 g gazu na godzinę. W trasie rzadko jedzie się cały czas na maksimum: zagotowanie wody, potem zejście z płomieniem i realnie z 11-kilogramowej butli da się gotować bardzo długo. Dla mnie ważne jest to, że kuchenka współpracuje z dużymi butlami 5-33 kg przez adapter, a nie z małymi kartuszami, które na wyjeździe potrafią kosztować absurdalne pieniądze. Przed zimowym wyjazdem i tak liczę zapas w kalkulatorze gazu LPG, bo ogrzewanie, lodówka absorpcyjna i kuchnia razem potrafią zaskoczyć.
Plusy i minusy z mojej trasy
Największy plus: prostota. Nie ma tu elektroniki, panelu dotykowego ani zależności od przetwornicy 230 V. Waga 2,3 kg jest akceptowalna, choć w małym vanie czuć każdy dodatkowy przedmiot w garażu. Podoba mi się też łatwy demontaż elementów do czyszczenia, bo po sosie pomidorowym i smażeniu boczku nie chcę dłubać wykałaczką w zakamarkach. Minus? To nadal otwarty płomień, więc używam jej na zewnątrz albo przy bardzo dobrej wentylacji; zasady z tekstu o bezpiecznym gotowaniu na gazie traktuję tu dosłownie, nie jako teorię.
Czy warto ją kupić?
Kupiłbym Primus Moja Stove do kampera, w którym fabryczna kuchenka jest mała, słabo wentylowana albo po prostu nie chcecie brudzić wnętrza. To dobry wybór dla pary, dla wędkarza, dla rodziny robiącej śniadania pod markizą i dla każdego, kto wozi normalną butlę gazową. Nie brałbym jej jako jedynego źródła gotowania do ultralekkiego vana, gdzie liczy się każdy litr schowka, ani do osób gotujących głównie na 230 V z dużej instalacji LiFePO4. Za około 760 zł brutto w 2026 nie jest tania jak marketowa kuchenka, ale płaci się za solidny palnik, moc i wygodę pracy z dużą butlą.